wtorek, 2 lipca 2019

Góry Kaczawskie: w poszukiwaniu zaginionego szlaku na Skopiec

W lutym 2019 roku nasza wędrowna natura przywiodła nas do Kotliny Jeleniogórskiej. Piękna pogoda, która przywitała nas na miejscu, zachęciła nas do zaplanowania wycieczki w miejsce, w którym jeszcze w tych okolicach nie byliśmy. Wybór nasz padł na Góry Kaczawskie, a konkretnie tę ich część, w której znajdują się najwyższe szczyty tego pasma, w tym zaliczany do Korony Gór Polski - Skopiec.

U podnórza Gór Kaczawskich w okolicach Komarna
U podnórza Gór Kaczawskich w okolicach Komarna

Trasa: Radomierz - Dudziarz - Straconka - Skopiec - Baraniec - Przełęcz Komarnicka - Komarno - Radomierz

Nasz podbój Gór Kaczawskich rozpoczęliśmy w Radomierzu, przy drodze krajowej nr 3, tuż obok radomierskiej wieży widokowej.

Widok na pasmo Karkonoszy spod wieży widokowej w Radomierzu
Widok na pasmo Karkonoszy spod wieży widokowej w Radomierzu

Zjazd do Radomierza z DK nr 3, widoczny kościół Matki Bożej Różańcowej
Zjazd do Radomierza z DK nr 3, widoczny kościół Matki Bożej Różańcowej

Na podstawie mapy Góry i Pogórze Kaczawskie Wydawnictwa Plan (wyd. VII, 2016 r.) zaplanowaliśmy, że na Skopiec dostaniemy się podążąjąc za znakami niebieskimi przez Dudziarza i Straconkę, jak na zdjęciu poniżej.

Szlak niebieski na Skopiec przez Dudziarza i Straconkę na mapie Planu z 2016 r.
Szlak niebieski z Radomierza na Skopiec przez Dudziarza i Straconkę
na mapie Planu z 2016 r.

Dość szybko okazało się, że odnalezienie powyższej trasy wcale nie będzie takie proste. Już na terenie Radomierza, przez który według mapy znaki niebieskie powinny przebiegać w kierunku wschodnim, a następnie odbić na północ i przekroczyć drogę krajową nr 3 na końcu wsi nie dostrzegliśmy ani jednego znaku. Nie wzbudziło to jednak naszego szczególnego niepokoju (może się zatarły i nikt od dawna ich nie poprawił...?) i doszliśmy do miejsca, gdzie - jak sądziliśmy - powinniśmy przejść przez "trójkę".

Chałupa w Radomierzu
Chałupa w Radomierzu

Rudawy Janowickie (Sokoliki) i Karkonosze obserwowane u podnórza Dudziarza
Rudawy Janowickie (Sokoliki) i Karkonosze obserwowane u podnórza Dudziarza

Po przekroczeniu DK 3 ruszyliśmy na północ dość dobrze widoczną ścieżką, którą spodziewaliśmy się wdrapać na Dudziarza. Z jego podnórza znakomite widoki na Rudawy i Karkonosze (fot. powyżej), jak i na Kaczorów (poniżej).

W oddali Kaczorów, widok spod podnórza Dudziarza
W oddali Kaczorów, widok spod podnórza Dudziarza

Mimo iż na naszej mapie faktycznie miejsce to zostało oznaczone jako punkt widokowy, powoli docierało do nas, że coś jest nie tak ze szlakiem niebieskim. Wciąż nie spotkaliśmy bowiem nigdzie nawet śladów tego, że kiedyś przebiegał tędy jakikolwiek "oficjalny" szlak pieszy.

Droga w kierunku Dudziarza
Droga w kierunku Dudziarza

Marsz w kierunku Dudziarza
Marsz w kierunku Dudziarza

W momencie, gdy znajdowaliśmy się mniej więcej w pobliżu wierzchołka Dudziarza (wg mapy ścieżka przebiega jego zachodnim zboczem), ostatecznie zrezygnowaliśmy z poszukiwań szlaku niebieskiego i skoncentrowaliśmy się na "marszu na orientację", tak aby aby poprzez Straconkę (nazwa tej góry poniekąd adekwatna do sytuacji, w której się znaleźliśmy ;) ) dotrzeć do podnórza bliźniaczych Skopca i Barańca (dwa szczyty o niemal identycznej wysokości). Na szczęście leśne drogi były wyraźne widoczne, staraliśmy się zatem jedynie trzymać właściwy kierunek wędrówki. Niedługo później stanęliśmy na szczycie Straconki.

Kamieniołomy w Wojcieszowie ze szczytu Straconki
Kamieniołomy w Wojcieszowie ze szczytu Straconki

Szczyt Straconki ogołocony nieco z drzew
Szczyt Straconki ogołocony nieco z drzew

Dość strome zejście północnym zboczem Straconki w kierunku ścieżki prowadzącej przez Leszczyniec na Skopiec
Dość strome zejście północnym zboczem Straconki
w kierunku ścieżki prowadzącej przez Leszczyniec na Skopiec

Po nadspodziewanie stromym zejściu ze Straconki znaleźliśmy się na prostej ścieżce prowadzącej w kierunku Skopca. Nasze problemy z nieistniejącym szlakiem niebieskim zdawały się dobiec szczęśliwego końca.

Droga po zejściu ze Straconki
Droga po zejściu ze Straconki

Za nami Straconka
Za nami Straconka

Ciekawa formacja lodowa
Ciekawa "formacja lodowa" ;)

Szeroka panorama na Karkonosze
Szeroka panorama na Karkonosze

Coraz bliżej Skopca, zaczyna się śnieg
Coraz bliżej Skopca, zaczyna się śnieg

Bokiem omijamy szczyt Leszczyńca
Bokiem omijamy szczyt Leszczyńca

Kaczawskie zimowe krajobrazy
Kaczawskie zimowe krajobrazy

Na ścieżce pomiędzy Skopcem a Barańcem, widoczne wieże telekomunikacyjne na Barańcu
Na ścieżce pomiędzy Skopcem a Barańcem, widoczne wieże telekomunikacyjne na Barańcu

I tak oto, bez problemów nawigacyjnych dotarliśmy do rozdroża między Skopcem a Barańcem, których wierzchołki położone są na niemal identycznej wysokości (odpowiednio 724 i 723 m n.p.m.). Kilka minut później "zdobyliśmy" najwyższy szczyt Gór Kaczawskich.

Znaki na rozdrożu między Skopcem a Barańcem
Znaki na rozdrożu między Skopcem a Barańcem

Już niedaleko!
Już niedaleko!

Na szczycie Skopca. Do słupka przymocowana flaga Polski z szarfą ku pamięci Wincentego Witosa.
Na szczycie Skopca. Do słupka przymocowana flaga Polski
z szarfą ku pamięci Wincentego Witosa.

Skopiec, 724 m n.p.m.
Skopiec, 724 m n.p.m.

Niewielka skrzyneczka dla kaczawskich zdobywców.  A w niej m.in. pieczęć dokumentująca wejście na szczyt
Niewielka skrzyneczka dla kaczawskich zdobywców.
A w niej m.in. pieczęć dokumentująca wejście na szczyt

Niezbyt imponujący krajobraz z "punktu widokowego" na północnym zboczu Skopca
Niezbyt imponujący krajobraz z "punktu widokowego" na północnym zboczu Skopca

Pożegnanie z wierzchołkiem
Pożegnanie z wierzchołkiem

Wieża telekomunikacyjna na Barańcu widziana z zejścia ze Skopca

Kilka minut to zejściu ze Skopca byliśmy już na jego "bliźniaku" - Barańcu. Wspomnieliśmy wyżej o obecnej tu infrastrukturze telekomunikacyjnei i... to właściwie koniec atrakcji tego mniejsca.

Skopiec widziany ze szczytu Barańca
Skopiec widziany ze szczytu Barańca

Na Barańcu
Na Barańcu

rozdroże między Skopcem i Barańcem
Rozdroże między Skopcem i Barańcem

Po szczęśliwym osiągnięciu głównego celu naszej wyprawy, pomimo przygód z zaginionym szlakiem, skierowaliśmy się w drogę powrotną, podążając na południe w stronę Komarna, przechodząc po drodze przez malowniczo położoną, niezwykle widokową Przełęcz Komarnicką.

Ku Przełęczy Komarnickiej
Ku Przełęczy Komarnickiej

Spojrzenie do tyłu
Spojrzenie w tył

Przepiękne widoki na przełęczy
Przepiękne widoki na przełęczy

Przepiękne widoki na przełęczy
Przepiękne widoki na przełęczy

Przepiękne widoki na przełęczy - Karkonosze ze Śnieżką, a przed nimi Rudawy
Przepiękne widoki na przełęczy - Karkonosze ze Śnieżką, a przed nimi Rudawy Janowickie

Przełęcz Komarnicka - punkt "0"
Przełęcz Komarnicka - punkt "0"

Przepiękne widoki na przełęczy
Przepiękne widoki na przełęczy

Nietypowa "instalacja" na przełęczy, na którą składają się... stare turystyczne buty
Nietypowa "instalacja" poniżej przełęczy, na którą składają się... stare turystyczne buty

Schodząc dalej z przełęczy dotarliśmy niebawem do rogatek miejscowości Komarno, skąd ruszyliśmy dalej w dół aslaftową drogą wzdłuż tej wioski.

Komarno wita
Komarno wita

Węzeł szlaków przy wejściu do wsi
Węzeł szlaków przy wejściu do wsi

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

W Komarnie
W Komarnie

Po około kwadransie spaceru przez Komarno dotarliśmy do skrzyżowania z drogą prowadzącą do Radomierza. Zgodnie z wcześniejszym planem w ten właśnie sposób chcieliśmy domknąć naszą kaczawską pętelkę. Co ciekawe, niedaleko za skrzyżowaniem natknęliśmy się wreszcie na... niebieskie znaki szlaku pieszego, którego według naszej mapy miało tu nie być. Zdziwiliśmy się niezmiernie, wziąwszy pod uwagę nasze przygody na Dudziarzu i Straconce, niemniej w tej chwili nie miało to już większego znaczenia, byliśmy bowiem pewni, że idąc tą drogą wyjdziemy wprost na wieżę widokową w Radomierzu.

Droga lokalna między Komarnem a Radomierzem
Droga lokalna między Komarnem a Radomierzem.
Szeroka panorama Karkonoszy ze Śnieżką, na bliższym planie Rudawy Janowickie

Dawne zakłady mleczarskie "Fromako" pod Komarnem
Dawne zakłady mleczarskie "Fromako" pod Komarnem.
Dziś pozostały jedynie ruiny znanego niegdyś na lokalnym rynku przedsiębiorstwa,
które założone zostało już po 1989 roku

W drodze do Radomierza
W drodze do Radomierza

 Rzut oka na Radomierz: na środku zdjęcia wieża widokowa,  a nieco z lewej kościół Matki Bożej Różańcowej
Rzut oka na Radomierz: na środku zdjęcia wieża widokowa,
a nieco z lewej kościół Matki Bożej Różańcowej

Sokoliki w Rudawach Janowickich, a dokładnie między nimi - Śnieżka
Sokoliki w Rudawach Janowickich, a dokładnie między nimi - Śnieżka

Około pół godziny po opuszczeniu Komarna znaleźliśmy się na skrzyżowaniu drogi lokalnej z krajową "trójką", osiągając metę dzisiejszej wyprawy. W nagrodę za perfekcyjnie zrealizowany plan trasy, mimo początkowych niemałych kłopotów, postanowiliśmy podjechać jeszcze do pobliskiego browaru w Miedziance i zakupić tamtejsze piwko na powycieczkowy wieczór :)

Sokolik i Krzyżna Góra w Rudawach Janownickich - widok z tarasu browaru w Miedziance
Sokolik i Krzyżna Góra w Rudawach Janownickich - widok z tarasu browaru w Miedziance

Po powrocie do bazy pozostało nam jeszcze ustalić, co stało się z zaginionym szlakiem niebieskim, którego najpierw nie mogliśmy odnaleźć w okolicy Dudziarza i Straconki, a następnie niespodziewanie natknęliśmy się nań na drodze do Radomierza. Znaleźliśmy w sieci najnowszą mapę Wydawnictwa Plan Góry i Pogórze Kaczawskie (wyd. VIII, 2018 r.) i co się okazało???

Przebieg szlaku niebieskiego z Radomierza na Skopiec na mapie Planu z 2018 roku
Przebieg szlaku niebieskiego z Radomierza na Skopiec na mapie Planu z 2018 roku

Okazało się, że na mapie z 2016 roku przebieg szlaku niebieskiego z Radomierza na Skopiec zaznaczono w sposób nieprawidłowy, lub też posłużono się jego przebiegiem sprzed wielu lat. Dane zawarte na najnowszej mapie są już zgodne ze stanem faktycznym i prezentują szlak niebieski, który z daleka omija Dudziarza i Straconkę... Jaki z tego morał? Po pierwsze, gdybyśmy mieli mapę z roku 2018, pewnie nigdy nie dotarlibyśmy na wyżej wymienione szczyty :) Po drugie, chcąc uniknąć podobnych przygód, zawsze sięgaj po najnowsze wydawnictwa kartograficzne, a jeśli to możliwe, przeanalizuj trasę planowanej wycieczki na mapach dwóch (lub nawet więcej) różnych producentów.

W ramach ciekawostki warto dodać, że w polecanej na wielu portalach turystycznych aplikacji mapy.cz nasz zaginiony szlak... również istnieje i jest oznaczony kolorem czerwonym (sic!). Teoretycznie więc, korzystając z tej aplikacji w urządzeniu mobilnym, całkiem łatwo można próbować odtworzyć nasze przejście przez Dudziarza i Straconkę. Tak czy inaczej, Góry Kaczawskie nie tak łatwo dają się okiełznać współczesnym kartografom!

Przebieg szlaku z Radomierza na Skopiec wg serwisu mapy.cz
Przebieg szlaku z Radomierza na Skopiec wg serwisu mapy.cz;
w zetknięciu z realiami terenowymi nie zgadza się ani trasa, ani kolor znaków (zrzut ekranu z lipca 2019 r.)


Data wycieczki: 23 lutego 2019 r.
Przebyty dystans: 16 km 850 m
Czas przejścia: 5 godz 18 minut

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza